14 września 2015

Copenhagen Half Marathon 13.09.2015

Moja przygoda z bieganiem zaczęła się po przyjeździe do Danii. Zainspirowana setkami ludzi biegającymi codziennie ulicami Kopenhagi, o różnych  porach dnia. W różnych warunkach atmosferycznych. Często tych skrajnych. Niskich temperaturach, bądź dużych opadach. A jak wiadomo w Danii pada dosyć często.
W przeszłości jako dziecko, a później juniorka grałam w piłkę ręczną, która była moją pasją. Z wiekiem przestałam grać, a jednak pasja sportu, zaszczepiona przez trenerów i sławy sportu została na dłużej i stała się częścią życia. Mimo, że później bywało różnie z tą aktywnością, to jednak zawsze dążyłam do tego, żeby aktywnie spędzać czas i nie dać się lenistwu.
Tak zaczęła się moja przygoda z CrossFitem i bieganiem, które znakomicie wkomponowały się w mój kalendarz.  Nie wyobrażam sobie życia bez przynajmniej czterech dni z treningiem. 




Niezależnie od aury panującej na zewnątrz, niesamowite doświadczenia towarzyszące bieganiu można doznawać cały rok. Zimą, gdy trochę już mróz szczypie w nos, a płatki śniegu odbijają się od czoła. Latem, kiedy wylewasz siódme poty przy minimalnym tempie. Wiosną, kiedy widzisz, że natura budzi się do życia, ptaki śpiewają odważniej i pojawiają się pierwsze listki i pąki na drzewach. Jesienią, kiedy złote liście szeleszczą pod nogami. Wszystko to dostarcza ogromną przyjemność.

29 sierpnia 2015

Planowanie ślubu za granicą

Odkąd się poznaliśmy minęło 5 lat. Od oświadczyn minęło 9 miesięcy kiedy zaczęliśmy pierwsze przygotowania do ślubu. Decyzja była jednoznaczna, że ślub odbędzie się w Polsce. Mimo licznych opinii specjalistów z rodziny i znajomych, że planowanie ślubu należy zacząć od wizyty w kościele, my zaczęliśmy od zabukowania sali na wesele. I tak zaczęła się ponad pół roczna przygoda z planowaniem wesela, w Danii.

Przygotowania do ślubu w Danii- Ślub w Polsce




Sala na przyjęcie weselne

Pochodzę z niewielkiej miejscowości na dolnym śląsku. Wstępnie wybraliśmy 3 obiekty w okolicy, które naprawdę nas interesowały. Salę jaką wybraliśmy to Chata Karczowiska, dysponujący kilkoma salami w zależności od liczby gości, dużą liczbą pokoi oraz parkingiem i ogrodem. Przed przyjazdem na spotkanie z Dyrektorem obiektu sporządziliśmy wstępną listę gości, by wybrać wielkość sali. Nasze wstępne szacunki to około 120 os -zaproponowana sala to balowa, z czego około 60  gości potrzebowała noclegu. Na spotkaniu umówiliśmy się na podpisanie umowy przy następnej wizycie w Polsce oraz na wpłatę zadatku, by zabukować termin. http://www.karczowiska.pl/
Termin zabukowania sali: 6.08.2014- pierwsza wizyta w Polsce

Nauki przedmałżeńskie w Kopenhadze w Kościele Św. Anny


27 czerwca 2015

Wypożyczalnie rowerów w Kopenhadze

Kopenhaga nazywana jest na świecie małą Holandią. Jednak najnowsze statystyki wskazują, że w Danii jest już więcej rowerów niż w Holandii. Rowery stoją na każdym rogu, oparte o niemal każde drzewo, słup i ścianę. Stoją ładne, nowe rowery oraz te gorsze, czasami zardzewiałe i wybrakowane. Raczej nikt się nie boi, że zostaną ukradzione. Podejrzany typ koło roweru, bądź ciągnący zablokowany rower nie miał by szans uciec z nim daleko.
Infrastruktura dla rowerzystów jest idealna. Nic mnie tutaj bardziej nie dziwi i zarazem cieszy, jak widok ścieżek rowerowych, rozmieszczonych w całym kraju w nawet najmniejszej mieścinie. Ścieżki rowerowe sprawiają, że możemy czuć się bezpiecznie w ruchu rowerowym, a także jako część ruchu drogowego.
Kierowcy są bardzo ostrożni. Podejrzewam, że zanim przerzucili się na cztery kółka, wcześniej przez paręnaście lat zasuwali do pracy czy szkoły na jednośladzie. Mogę powiedzieć, że rowerzysta na ścieżce, czy też drodze może czuć się bezpiecznie. Oczywiście należy zachować daleko idącą ostrożność.




W całej Kopenhadze i na obrzeżach jest mnóstwo wypożyczalni rowerów. Zacznę jednak od tego, że rower możemy wypożyczyć także w niemal każdym serwisie rowerowym, które znajdują się co kilkadziesiąt, kilkaset metrów. Tam ceny wahają się od 50 do 100 DKK. Oczywiście tańszy rower jest w gorszym stanie. Im więcej dni na wypożyczenie, tym większy dyskont, np. za 2 dni, przy cenie wyjściowej 80 za rower, zapłacimy 120- 150DKK.

Jeżeli chodzi o wypożyczalnie to jest ich również mnóstwo. Raczej nie konkurują ze sobą cenowo, bo i tak znajdą chętnych na wypożyczenie. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę poniżej wypisane słowa klucze by znaleźć wypożyczalnie jaka nas interesuje, w dzielnicy i cenie jaką poszukujemy.

  • Cykeludlejning københavn
  • rent a bike copenhagen
  • leje cykel københavn

Przykładowe wypożyczalnie w centrum Kopenhagi:


Lucas cykler na Norrebro, Adres: Fredensgade 15, 2200 Copenhagen N, tel.: 23322 3983, email: luca@lucacykler.dk, ceny od 50 DKK za dzień,


26 czerwca 2015

Copenhagen Card & City Pass

Jako że sezon turystyczny ruszył z kopyta, jest coraz więcej chętnych do obaczenia Kopenhagi. Co bardzo cieszy i nie dziwi. Skandynawska stolica dobrobytu  przyciąga tłumy. W tym także Polaków.
Niemal każdy chciałby zobaczyć setki przemieszczających się ulicami miasta rowerzystów. Każdy chciałby sprawdzić, czy Duńczycy faktycznie są tak sympatyczni, towarzyscy i witający uśmiechem. A muszę powiedzieć, że wystarczy mały uśmiech by Duńczyk odwzajemnił się tym samym, np. w metrze, pociągu czy długiej kolejce po kawę...

Poniżej przedstawiam dwa rodzaje biletów, które ułatwiają podróżowanie turystom przyjeżdżającym do Kopenhagi. Sprawdź który jest najbardziej odpowiedni dla Ciebie :)





City Pass

  • Działa w czterech strefach, 1,2,3,4. Czyli pozwala za swobodne poruszanie się z lotniska do centrum. Lotnisko to zona nr 4, centrum zona 1. Jak wyjedziesz poza te zony np. do Charlottenlund, zona 30, przy kontroli dadzą Ci mandat. 
  • Umożliwia nielimitowane przejazdy na metro, autobus i pociąg w zonach 1-4 oraz daje komfort, gdyż nie musimy myśleć o tym jaki bilet kupić, o gotówce czy najbliższym automacie.
  • Na każdego dorosłego z ważnym City Pass może podróżować dwójka dzieci do 12 roku życia za darmo.
  • Bilet można kupić w maszynie na stacjach kolejowych. Automat przyjmuje tylko monety i płatności kartą, wszystkie wydane w Danii oraz zagraniczne visa, master card, etc.  Bilet można kupić także na dworcu centralnym przy okienkach i w punktach sprzedaży biletów np.na Norreport. Bilet z maszyny jest ważny od momentu wydrukowania przez 24 h.
  • Można kupić także przez internet, wtedy dostajesz bilet w formie SMS. I tu możesz wybrać dzień i godzinę, od którego ma być ważny, np od jutra od godz 15:30 bo np. wtedy lądujesz na lotnisku. http://www.citypass.dk/en/
  • Można też kupić przez aplikację na smartphonie, co jest bardzo wygodną opcją. Aplikacje można pobrać za darmo na androida i iphone, nazywa się DOT Mobilbilletter, link: https://itunes.apple.com/dk/app/mobilbilletter-
  • CENA: 

01 maja 2015

Co zobaczyć w Kopenhadze

Zwiedzanie Kopenhagi


Wiosna za oknem i słońce, w zimnej zazwyczaj Danii. Pogoda zaprasza nas do wyjścia z domu. Sezon zwiedzania można uznać za otwarty. Wystarczy dobry przewodnik i dobry kompan podróży.
Maj to dobra pora na zobaczenie miejsc, na której wcześniej nie mieliśmy ochoty. Pogoda jest idealna, a poza tym nie ma jeszcze tak wielu turystów. Jest to także okres, kiedy przyjeżdżają nasi znajomi, rodzina by zobaczyć kawałek państwa, których jesteśmy małą częścią. Wtedy trzeba pokazać jak najwięcej atrakcji w parę dni i przy okazji mieć czas na odrobinę relaksu.
Lista, którą przygotowałam jest standardową jaką pokazuje moim znajomych w czasie wycieczki do Kopenhagi. Także kolejność nie jest przypadkowa. Pozwala zobaczyć wiele miejsc w jeden dzień, poruszając się jedynie na rowerze.

Zwiedzanie miasta i okolic proponuję rozłożyć na raty. W miarę możliwości zwiedzanie rozpocząć w tygodniu, wtedy nie ma takiego oblężenia zabytków, przez co łatwiej zrobić np.zdjęcie :)
Zapraszam do korzystania z mojego mini przewodnika i odkrywania magicznych miejsc w Kopenhadze.

Krok po kroku

Najważniejsze to mieć przewodnik. który wyjaśni historię oraz znaczenie danego obiektu. Mój sposób na szybki przegląd tematu to zaznaczenie kolorowymi karteczkami stron i opisanie w przewodniku najważniejszych rzeczy do zobaczenia. Nawet przechodząc obok czegoś można szybko znaleźć i przeczytać informację i zaliczyć atrakcję na "tik" ✔


Poniżej najważniejsze, według mnie miejsca, które trzeba koniecznie zobaczyć, a także dodatkowe atrakcje, które uzupełniają pobyt w Kopenhadze, dla tych, którzy mają więcej czasu.  ☻

Mała Syrenka, Den lille Havfrue

Mała syrenka jest darem ofiarowanym miastu przez Carla Jacobsena, właściciela Browaru Carlsberg. Jacobsen zamówił ją w 1909 roku u znanego rzeźbiarza E. Eriksena, a podczas przygotowywania  do dzieła pozowała mu jego przyszła żona Eline. Rzeźba znajduje się na wybrzeżu w rejonie Langeline, a została odsłonięta 23 sierpnia 1913 roku i od razu stała się symbolem miasta. Rocznie odwiedza ją około miliona turystów.


Cytadela Frederikshavn, Kastelet

Jej budowa została rozpoczęta w 1626 r. by chronić Kopenhagę od strony morza. Twierdza stanowiła część miejskich umocnień. Posiada pięć bastionów, każdy nazwany tytułami panujących wówczas monarchów. 
Po raz ostatni cytadela spełniała swą militarną funkcję w trakcie brytyjskiego bombardowania w 1807 r.
Współcześnie budowla jest najstarszą europejską twierdzą będącą ciągle w użyciu. Kastelet jest parkiem publicznym, możesz tam spotkać biegaczy oraz ludzi z pieskiem.
Więcej informacji na stronie www.kastellet.info

20 marca 2015

Torvehallerne/ część I

Gdzie zjeść w Kopenhadze?


Torvehallerne to magiczne miejsce w centrum Kopenhagi, powstałe w 2011 roku. Jest to nowoczesna hala targowa oraz miejsce spotkań Duńczyków. Każdy znajdzie tam coś dla siebie w jednym z pięćdziesięciu sklepików i barów. W hali można kupić wiele rzeczy, od produktów spożywczych z różnych zakątków świata, przypraw czy oliw przez kwiaty, po rękodzieło.
Od rana czynne jest kilka kawiarni, między innymi Caffee Collective, która posiada własną palarnie ziaren. Taka kawa postawi na nogi każdego śpiocha. Jest również nietypowy Grød, bazujący na gotowanych ziarnach. Znajdziemy ty kilkanaście rodzai owsianek i innych ziarnistych smakołyków.
W porze lunchu zjemy tradycyjnego smørrebrøda, sałatki w stylu greckim, vegetariańskie i ekologiczne wrapy z omleta, wypełnione smakowitymi dodatkami.
Pod wieczór można wpaść na wino i tapas do hiszpańskiego kącika, wypić belgijskie piwo i zajadać się smakowitymi przekąskami od regionalnych dostawców.
Dla smakoszy słodkości jest kilka cukierni- piekarni, w tym ekologiczne, a także z ciastami wypiekanymi na miejscu. Znajdziemy także stoiska z czekoladą i specjałami z lukrecją.


Tapa Del Toro

Zacznę od mojego ulubionego miejsca Tapa del Toro, hiszpańskie wino, tapas i cudowna atmosfera. Nawet gdy za oknem wieje lub leje w środku możemy poczuć śródziemnomorski klimat. Krewetki, meatballs, kalmary... i wiele innych za 50 DKK. Do tego vino 45 DKK, znajdziemy także piwo prosto z Półwyspu Iberyjskiego, m.in. San Miguel. Świetne miejsce na wieczorne spotkanie przy winie i dobrym jedzeniu.


Kalmary

19 lutego 2015

"Byczki w pomidorach" na podwieczorek w Danii

Jeżeli lubicie poczytać wieczorami o kraju w którym mieszkacie, a na dodatek bawić się przy tym i jeszcze rozwikłać zagadkę kryminalną, to na pewno jest to książka dla was.



"Byczki w pomidorach" to przewrotna książka Joanny Chmielewskiej, której akcja rozgrywa się oczywiście w Danii, a dokładnie w okolicach Hilerød i jest o tematyce prawie że 'kuchennej'. 
Nie wiem jak wy, ale czasami jak czytam odbiegam myślami gdzieś bardzo daleko... do tego co szef powiedział rano, do tego co jadłam dzień wcześniej na obiad, albo co będę robić w następnym tygodniu. Wynikiem tego jest fakt, że po przeczytaniu całej strony uświadamiam sobie, że nie wiem o co chodzi i muszę się cofnąć dwie strony do tyłu.


Też tak macie?